25 czerwca 2013
To niesamowite, że nad tekstem reportera debatowali ministrowie! Ja bym chyba tak chciał… – mówił Mariusz Szczygieł do Janusza Rolickiego

Anegdoty z nie tak bardzo zamierzchłych czasów PRL-u, kiedy jeden tekst opublikowany w prasie mógł spowodować prawdziwe trzęsienie ziemi we władzach partii i państwa, przeplatały się z całkiem poważnymi refleksjami o zawodzie reportera. Wczoraj we „Wrzeniu świata” Mariusz Szczygieł rozmawiał z klasykiem reportażu Januszem Rolickim. Rolicki wspominał początki swojej pracy dziennikarskiej, opowiadał o kulisach powstawania reportaży wcieleniowych, których był prekursorem na gruncie polskim, m.in. o słynnym tekście „Brałem łapówki”, kiedy to wcielał się w likwidatora szkód.

A kto nie zdążył na spotkanie, może o tym wszystkim przeczytać w wydanym przez Demart wywiadzie rzece z Januszem Rolickim „Wańka-wstańka”!

Wszystkie wpisy
Copyright © Wydawnictwo DEMART SA